odwołanie od operatu szacunkowego nieruchomości
Czas realizacji zlecenia zależy od skomplikowania sprawy. Może trwać od kilku dni do kilku tygodni. Podstawa prawna: Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego. Przeszukaj bazę 1504 okazji na zakup mieszkania na ListaPrzetargow.pl » Foto: Unsplash.com
Zgodnie z art. 23 rozporządzenia w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego „Przy użyciu techniki elementów scalonych koszty odtworzenia albo koszty zastąpienia określa się na podstawie ilości scalonych elementów robót budowlanych oraz cen scalonych elementów tych robót”.
nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego (Dz. U. z 2011r. poz.985 z późniejszymi zmianami); - Ustawa z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe ( tekst jednolity Dz. u. nr 60, poz. 535) 3.3. Podstawy metodologiczne - Powszechne Krajowe Zasady Wyceny
W operacie szacunkowym wskazuje się datę, na którą została określona wartość nieruchomości, datę sporządzenia operatu szacunkowego, datę oględzin nieruchomości, jeżeli ich dokonano, oraz datę, na którą przyjęto stan nieruchomości. W zależności od celu wyceny rzeczoznawca majątkowy może wskazać dodatkowe istotne daty.
Operat szacunkowy dokumentuje proces szacowania nieruchomości dla określonego celu wyceny wskazanego przez osobę zlecająca sporządzenie operatu szacunkowego. Dlatego też rzeczoznawca majątkowy nie może ponosić odpowiedzialności za wykorzystanie operatu szacunkowego bez jego zgody do innego celu wyceny niż cel, dla którego został
Site De Rencontre Des Agriculteurs Français. Operat szacunkowy wykonuje rzeczoznawca majątkowy. Operat szacunkowy to szczególna forma wyceny nieruchomości sporządzona przez rzeczoznawcę majątkowego. Operat jest dokumentem urzędowym. Operat szacunkowy jest standardowym etapem procedury kredytowej. Koszty operatu zawsze pokrywa klient. Z kolei banki najczęściej wskazują rzeczoznawcę, z którym współpracują. Oczywiście wybór takiej osoby daje pewność, że nasz operat zostanie w banku zaakceptowany, ale eksperci podkreślają, że warto zlecić wykonanie operatu szacunkowego samodzielnie, a więc na własną rękę znaleźć rzeczoznawcę, który wykona wycenę nieruchomości. Listę akceptowanych rzeczoznawców znajdziemy na stronie Związku Banków Polskich. Można też po prostu spytać o to w banku, w którym chcemy złożyć wniosek kredytowy. Dlaczego warto mieć swój operat? Jeśli samodzielnie zlecimy wykonanie operatu, będzie on należał do nas, a nie do banku. To istotna zaleta, ponieważ w razie otrzymania w jednym banku decyzji odmownej w kwestii finansowania nie trzeba będzie od nowa płacić za operat dla drugiego banku. Mając swój operat szacunkowy, mamy to już z głowy, a nawet jeśli kolejny bank zleci wykonanie operatu, możemy go porównać ze swoim. Jeżeli jest mniej korzystny niż nasz, mamy w ręku argument do rozmów z bankiem. Co więcej – jeśli mamy upatrzoną nieruchomość, warto zamówić operat na samym początku. Dla własnego spokoju i żeby mieć pewność, że jest ona warta tyle, ile chce za nią zbywca. Ten zresztą – gdy zależy mu na sprzedaży – może partycypować w kosztach sporządzenia operatu lub przynajmniej o jego koszt obniżyć cenę nieruchomości. Spis treściIle kosztuje operat szacunkowyOperat szacunkowy kiedy warto go zrobićKto może sporządzić operat szacunkowyOperat szacunkowy wzórSporządzenie operatu szacunkowegoOperat szacunkowy ocena pod kątem zgodności z przepisami prawaJak długo jest ważny operat szacunkowy - aktualizacja operatu Ile kosztuje operat szacunkowy Warto więc we własny operat zainwestować. Koszt operatu nie jest duży, biorąc pod uwagę potencjalne korzyści. Wynosi około 500–800 zł. Na cenę operatu szacunkowego wpływ mają lokalizacja nieruchomości i jej specyfika, wybór metody, stawki na lokalnym rynku itp. Operat szacunkowy jest ważny przez rok, chyba że nastąpią istotne zmiany dotyczące nieruchomości, takie jak np. zmiana jej przeznaczenia w planie zagospodarowania przestrzennego. Po roku można operat przedłużyć o kolejny rok, pod warunkiem że podpisze się pod nim ten sam rzeczoznawca. Operat szacunkowy kiedy warto go zrobić Operat szacunkowy może być nam potrzebny w różnych sytuacjach, najbardziej spotykane to: ustalenie ceny sprzedaży/kupna nieruchomości; podział majątku; ustalaniu wartości masy spadkowej, darownizy aktualizacja opłat za użytkowanie wieczyste; odszkodowanie dochodzonego od gminy; egzekucja z nieruchomości; zabezpieczenie kredytu hipotecznego; Kto może sporządzić operat szacunkowy Rzeczoznawca majątkowy to osoba z uprawnieniami nadanymi przez ministra rozwoju. Listę rzeczoznawców majątkowych w Polsce znajdziemy w Centralnym Rejestrze Rzeczoznawców Majątkowych prowadzonym przez Ministerstwo Rozwoju. Rejestr jest dostępny publicznie i można, a nawet powinno się w nim sprawdzić uprawnienia danego rzeczoznawcy. Działalność w zakresie wyceny nieruchomości przez osoby niebędące rzeczoznawcami majątkowymi jest zakazana i grozi za to kara grzywny w wysokości do 50 tys. zł. Skutkiem pracy rzeczoznawcy będzie operat szacunkowy, który nie jest po prostu wyceną, lecz czymś znacznie więcej – ma status dokumentu urzędowego, co zdecydowanie zwiększa jego rangę. Osoba, która sporządziła operat i podpisała się pod nim, odpowiada prawnie za podane tam informacje. Tych w operacie jest wiele – nie tylko dokładny opis i wycena mieszkania, ale również szacowana wartość nieruchomości w przyszłości czy też przeznaczenie danej lokalizacji, jeśli chodzi o gospodarkę przestrzenną gminy. Operat szacunkowy wzór Operat szacunkowy musi być sporządzony w formie pisemnej, a jego treść powinna odpowiadać przepisom prawa oraz standardom zawodowym rzeczoznawców majątkowych. Jego treść i forma powinna być jednolita, niezależnie od miejsca/regionu, w którym jest sporządzany oraz niezależnie od rzeczoznawcy majątkowego. Operat szacunkowy zawiera informacje niezbędne przy dokonywaniu wyceny nieruchomości przez rzeczoznawcę majątkowego, w tym wskazanie podstaw prawnych i uwarunkowań dokonanych czynności, rozwiązań merytorycznych, przedstawienia toku obliczeń oraz wyniku końcowego. Przeczytaj też: Mieszkanie bez wkłady własnego Polski Ład >>> W operacie szacunkowym przedstawia się sposób dokonania wyceny nieruchomości, w tym: określenie przedmiotu i zakresu wyceny; określenie celu wyceny nieruchomości; podstawę formalną wyceny nieruchomości oraz źródła danych o nieruchomości; ustalenie dat istotnych dla określenia wartości nieruchomości; opis stanu nieruchomości; wskazanie przeznaczenia wycenianej nieruchomości; analizę i charakterystykę rynku nieruchomości w zakresie dotyczącym celu i sposobu wyceny; wskazanie rodzaju określanej wartości, wyboru podejścia, metody i techniki szacowania; przedstawienie obliczeń wartości nieruchomości oraz wyniku wyceny wraz z uzasadnieniem. W operacie szacunkowym kwotę wartości nieruchomości wyraża się w pełnych złotych. Kwotę wartości nieruchomości można wyrazić w zaokrągleniu do tysięcy złotych, jeżeli nie zniekształca to wyniku wyceny. W operacie szacunkowym zamieszcza się także stosowne klauzule wskazujące na szczególne okoliczności dotyczące wyceny nieruchomości. Do operatu szacunkowego dołącza się istotne dokumenty wykorzystane przy jego sporządzaniu. Sporządzenie operatu szacunkowego Rzeczoznawca majątkowy sporządzający operat szacunkowy podpisuje go, zamieszczając datę i pieczęć rzeczoznawcy majątkowego. Niekiedy występują sytuacje, kiedy operat szacunkowy został sporządzony przez kilku rzeczoznawców majątkowych. W takim przypadku operat musi być podpisany przez wszystkich sporządzających go rzeczoznawców z podaniem dat i pieczęciami. W takim też przypadku odpowiedzialność za poszczególne części operatu szacunkowego ponoszą Ci rzeczoznawcy, którzy sporządzili określone jego części. Przeczytaj też: Taksa notarialna. Wysokość opłat notarialnych przy zakupie nieruchomości Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 12 maja 2010 roku, Sygn. Akt II SA/Gd 44/10 stwierdził: „1. Skoro na organie administracji spoczywa obowiązek oceny treści operatu szacunkowego, operat ten powinien być sporządzony w sposób umożliwiający dokonanie, przy zastosowanym przez rzeczoznawcę podejściu do wyceny, analizy logiczności i poprawności wniosków Wnioski operatu winny być możliwe do sprawdzenia na podstawie treści operatu, a wszelkie zastosowane korekty i współczynniki szczegółowo Brak dostatecznego wyjaśnienia sposobu dokonania wyceny uniemożliwia dokonanie oceny przydatności dowodowej operatu szacunkowego, a biegły powinien mieć na względzie, iż sporządza operat dla osób, które nie zajmują się zawodowo wyceną nieruchomości, niezbędne jest więc dokładne wyjaśnienie sposobu w jaki biegły doszedł do zawartych w operacie wniosków, gdyż umożliwia to ocenę prawidłowości tego Rzeczoznawca sporządzając operat szacunkowy winien opierać się na danych, które możliwe są do zweryfikowania. Biegły korzystając z umów w celu ustalenia ceny, w razie wątpliwości strony co do wiarygodności dokonanych ustaleń, może wskazać źródła przyjętych do dokonania obliczeń ustaleń - w tym numery i daty zawartych aktów notarialnych.’’ Operat szacunkowy ocena pod kątem zgodności z przepisami prawa Może się również zdarzyć, iż w stosunku do jednej nieruchomości będzie sporządzonych dwa lub więcej operatów szacunkowych, pomiędzy którymi zachodzą istotne rozbieżności. Możliwe jest wtedy dokonanie oceny konkretnego operatu pod kątem jego zgodności z przepisami prawa i standardami zawodowymi, oraz co do kompletności opracowania. Operat szacunkowy może być badany również pod kątem, jego przydatności dla celu, w jakim został sporządzony, lub miałby być wykorzystany. Taka ocena operatu dokonywana jest przez organizacje zawodowe rzeczoznawców majątkowych w terminie nie dłuższym niż dwa miesiące od dnia zawarcia umowy o dokonanie takiej oceny. W praktyce wygląda to tak, iż powoływany jest zespół oceniający składający się co najmniej z dwóch rzeczoznawców majątkowych. W ocenie nie mogą brać udziału rzeczoznawcy, którzy podlegali by wyłączeniu od udziału w sprawie na podstawie przepisów kodeksu postępowania administracyjnego. Takie przypadki wystąpią, gdy operat szacunkowy będzie 'badany' w sprawie: - w której rzeczoznawca jest stroną albo pozostaje z jedną ze stron w takim stosunku prawnym, że wynik sprawy może mieć wpływ na jego prawa lub obowiązki;- swego małżonka oraz krewnych i powinowatych do drugiego stopnia;- osoby związanej z nim z tytułu przysposobienia, opieki lub kurateli;- w której był świadkiem lub biegłym albo był lub jest przedstawicielem jednej ze stron, albo w której przedstawicielem strony jest jedna z osób wymienionych w pkt 2 i 3;- w której brał udział w wydaniu zaskarżonej decyzji;- z powodu której wszczęto przeciw niemu dochodzenie służbowe, postępowanie dyscyplinarne lub karne;- w której jedną ze stron jest osoba pozostająca wobec niego w stosunku nadrzędności służbowej;- w której występują uzasadnione przesłanki mogące budzić wątpliwości co do jego bezstronności. Jeżeli w stosunku do operatu szacunkowego została wydana ocena negatywna, operat szacunkowy od dnia wydania takiej oceny, traci swą moc prawną, tzn. traci charakter opinii o wartości nieruchomości, a organizacja zawodowa rzeczoznawców majątkowych publikuje przez okres 12 miesięcy na swojej stronie internetowej informację o tej ocenie. W kwestii oceniania operatu szacunkowego zabrał głos Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 27 lutego 2008 roku, Sygn. Akt II OSK 103/07: „1. Przy ustalaniu wartości nieruchomości oceny prawidłowości sporządzenia operatu dokonuje organizacja zawodowa rzeczoznawców majątkowych. Postępowanie przewidziane w tym przepisie dotyczy wyłącznie oceny prawidłowości sporządzenia operatu, a jego rezultatem nie może być dokonanie określenia wartości przedmiotu Złożony przez rzeczoznawcę operat szacunkowy winien spełniać nie tylko formalne wymogi takiego dokumentu, określone w rozporządzeniu wykonawczym w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzenia operatu szacunkowego, ale musi też opierać się na prawidłowych danych dotyczących szacowanej nieruchomości.’’ Ten sam Sąd w wyroku z dnia 8 lutego 2008 roku, Sygn. Akt II OSK 2012/06 odniósł się do kwestii wymogów jakie powinien spełniać pełnowartościowy operat szacunkowy. „1. Operat szacunkowy winien spełniać wymogi formalne określone w rozporządzeniu z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzenia operatu szacunkowego (Dz. U. Nr 207, poz. 2109 ze zm.), jak i opierać się na prawidłowych danych dotyczących szacowanej nieruchomości, właściwym doborze nieruchomości podobnych oraz właściwym wychwyceniu cech różniących nieruchomości podobne od nieruchomości wycenianej i właściwym ustaleniu współczynników Podstawową kwestią dla możliwości ustalenia opłaty, o której mowa w art. 36 ust. 4 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym jest to, czy zmiana przeznaczenia nieruchomości w planie zagospodarowania przestrzennego rzeczywiście wpływa na zmianę wartości Przez nieruchomości podobne, porównywalne należy rozumieć takie, których stan prawny, fizyczny i funkcjonalny jest najbardziej do siebie zbliżony. W przypadku wystąpienia odmienności, wycena określająca wartość podlega stosownej korekcie opartej na wychwyceniu istotnych różnic, tj. takich, które mogą wpływać na Sporządzony przez rzeczoznawcę majątkowego operat szacunkowy stanowi dowód tego, jaką wartość miała nieruchomość przed uchwaleniem lub zmianą planu miejscowego i jaką wartość ma szacowana nieruchomość po uchwaleniu lub zmianie tego planu, a różnica tych wartości jest podstawą określenia Brzmienie § 56 nie oznacza jednak iż wyliczenie sposobu dokonania wyceny nieruchomości jest wyczerpujące - katalog zamknięty. Operat szacunkowy winien zawierać dane niezbędne dla oceny jego rzetelności i jednocześnie podawać okoliczności konieczne dla oceny adekwatności operatu do okoliczności danej sprawy.’’ Jak długo jest ważny operat szacunkowy - aktualizacja operatu Operat szacunkowy może być wykorzystywany do celu, dla którego został sporządzony, przez okres 12 miesięcy od daty jego sporządzenia, chyba że wystąpiły zmiany uwarunkowań prawnych lub istotne zmiany czynników takich jak cel wyceny, rodzaj i położenie nieruchomości, przeznaczenie w planie miejscowym (w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego – bierze się pod uwagę studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy lub decyzję o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu), stan nieruchomości oraz dostępne dane o cenach, dochodach i cechach nieruchomości podobnych. Nie oznacza to jednak, iż po upływie 12 miesięcy od dnia sporządzenia operatu szacunkowego, konieczne jest sporządzenie nowego. Można dokonać potwierdzenia aktualności operatu już sporządzonego. Aktualność operatu szacunkowego musi być potwierdzona przez rzeczoznawcę, który go sporządził poprzez umieszczenie stosownej klauzuli w operacie szacunkowym. Potwierdzić aktualność operatu może tylko i wyłącznie rzeczoznawca, który go sporządził, nie może to być inna osoba, czy inny rzeczoznawca majątkowy. Zwracam tu również uwagę, iż w rozumieniu przepisów prawa potwierdzenie aktualności nie jest nową opinią i może nastąpić tylko wtedy, gdy żadne czynniki istotne z punktu widzenia operatu się nie zmieniły. Taka aktualizacja operatu ma potwierdzić, że dana nieruchomość ma faktyczną i aktualną wartość – taką samą jak w dniu sporządzenia operatu. Przeczytaj też: Jakie warunki trzeba spełnić i ile zarabiać, żeby dostać kredyt hipoteczny Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 19 listopada 2010 roku, Sygn. Akt I SA/Wa 192/10 orzekł: „Zarówno przepisy jak i rozporządzenia z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego (Dz. U. z 2004 r. Nr 207, poz. 2109) nie uprawniają rzeczoznawcy majątkowego do sporządzania aktualizacji operatu szacunkowego. Opracowanie takie nie jest bowiem opinią rzeczoznawcy majątkowego w rozumieniu art. 156 ust. 1 i w rozumieniu § 55-58 ww. rozporządzenia, ani też inną czynnością wymienioną w art. 173 Według § 58 ww. rozporządzenia można tylko dokonać potwierdzenia operatu szacunkowego przez rzeczoznawcę majątkowego, który go sporządził. Następuje to poprzez dołączenie do operatu klauzuli, w której rzeczoznawca oświadcza jedynie o aktualności operatu. Natomiast korekta wartości oszacowanej nieruchomości winna skutkować sporządzeniem nowego operatu.” Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w wyroku z dnia 3 listopada 2011 roku, Sygn. Akt II SA/Wr 658/11, zajął podobne stanowisko: „Zarówno przepisy jak i przepisy rozporządzenia z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego (Dz. U. Nr 207, poz. 2109) nie uprawniają rzeczoznawcy majątkowego do sporządzania aneksu do operatu szacunkowego, a tym samym jego aktualizacji. Oznacza to zatem, że opracowanie takie nie może stanowić opinii rzeczoznawcy majątkowego w rozumieniu art. 156 ust. 1 z tej to przede wszystkim przyczyny, że omawiana ustawa jak i rozporządzenie nie przewidują sporządzania aneksu do operatu poprzez dokonywanie korekty wartości nieruchomości w nim ustalonej.” Jak więc widzimy ustawodawca wyraźnie dał możliwość jedynie potwierdzenia aktualności operatu szacunkowego, natomiast nie jest dopuszczalne dokonywanie aktualizacji już sporządzonego operatu szacunkowego, poprzez dokonywanie nowego określenia wartości nieruchomości. W przypadku jakiejkolwiek zmiany, konieczne będzie sporządzenie nowego operatu szacunkowego. Dokonanie potwierdzenia aktualności operatu szacunkowego powoduje, iż jego „ważność” przedłuża się na kolejne 12 miesięcy. Dodatkowo, w świetle obowiązujących przepisów prawa dopuszczalne jest ponowne dokonanie potwierdzenia aktualności operatu szacunkowego. Akty prawne: Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 roku o gospodarce nieruchomościami ( 2016. 2147 tekst jednolity z późn. zm. ) Ustawa z dnia 27 marca 1997 roku o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym ( tekst jednolity. ) Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 roku kodeks postępowania administracyjnego ( z dnia tekst jednolity z późn. zm.) Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 roku, w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego ( z dnia tekst jednolity z późn. zm.) Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 roku, Kodeks cywilny ( tekst jednolity z późn. zm.) Ustawa z dnia 17 listopada 1964 roku Kodeks postępowania cywilnego ( tekst jednolity z późn. zm.)
Nie ma co ukrywać, że licytacja nieruchomości przez komornika najczęściej jest dla dłużnika prawdziwą tragedią – a już szczególnie wtedy, kiedy kwota uzyskana w drodze takiej licytacji nie wystarcza na pokrycie zobowiązań (co zdarza się nierzadko). Często bywa też tak, że problemy finansowe dłużnika są tylko chwilowe i za jakiś czas byłby on w stanie uregulować swoje zobowiązania, ale cóż zrobić, jeśli wierzyciele nie chcą czekać (nie mają zresztą takiego obowiązku)… W takiej sytuacji można skorzystać z kilku „furtek”, jakie zapewnia nie do końca dopracowany system egzekucji w Polsce. Zanim jednak przejdę do meritum, warto opisać pewne zagadnienia, a mianowicie… Najbardziej lamerskie sposoby „obrony” przed komornikiem Dla osób niezaznajomionych ze slangiem IT – lamer to ktoś, komu się wydaje, że jest mądry i sprytny, a w rzeczywistości aż bije od niego niekompetencją. Pod tę kategorię podpadają też tzw. Janusze prawa, interpretujący przepisy na przysłowiowy chłopski rozum i opierający się na niesprawdzonych anegdotach typu „bo kuzyn mojego kumpla z pracy też miał kiedyś komornika i zrobił tak, że…”. Można powiedzieć, że takie osoby stosują najczęściej dwa popularne „patenty”, a mianowicie fikcyjną sprzedaż lub darowiznę. Oczywiście dłużnicy liczą tutaj na to, że wierzyciel po zobaczeniu w księdze wieczystej innego nazwiska, niż oczekiwał, zrezygnuje z odzyskania długu na drodze licytacji. Co ciekawe, w przypadku totalnego nieogarnięcia wierzyciela, taki zabieg się niekiedy udaje, ale zdecydowanie częściej pojawiają się problemy, ponieważ wspomniani Janusze nie wiedzą o dwóch rzeczach (albo ignorują je licząc na to, że „jakoś to będzie”): – Sprzedaż lub darowizna będą skutecznym środkiem ochrony tylko wtedy, kiedy nastąpiły przed powstaniem zobowiązania, tzn. na przykład przed podpisaniem umowy pożyczki. Wszelkie przeniesienia własności nieruchomości w sytuacji, gdy istnieje już prawomocny wyrok sądowy, może skutkować pociągnięciem dłużnika i nabywcy do odpowiedzialności cywilnej, a nawet i karnej związanej z prowadzeniem działań zmierzających do pokrzywdzenia wierzyciela. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, w których dłużnik tuż przed zajęciem nieruchomości przez komornika przepisuje ją na kogoś z rodziny i dalej w niej mieszka – już z daleka śmierdzi to tzw. ustawką i raczej nie ma co liczyć na to, że sąd okaże tutaj pobłażliwość. – Sprzedaż nieruchomości komuś, kto nie posiada możliwych do udokumentowania dochodów w odpowiedniej wysokości, grozi poważnymi sankcjami. Tutaj w zasadzie nie ma aż takiego znaczenia, czy taka fikcyjna transakcja nastąpiła przed powstaniem zobowiązania, czy też już po – jeśli do akcji wkroczy Urząd Skarbowy (np. powiadomiony przez wierzyciela) i uzna, że nabywcy zgodnie nie stać na zakup, to, delikatnie mówiąc, wszyscy mają przesr…e. Skarbówka może bowiem zastosować sankcyjną stawkę podatku wynoszącą 75%, który to podatek obejmie wszelkie dochody z nieujawnionych źródeł przychodów lub nieznajdujące pokrycia w ujawnionych źródłach. Czyli mówiąc krótko: nie potrafisz udokumentować skąd miałeś kasę na chałupę za 2 miliony, gdyż jesteś od wielu lat bezrobotny, no to płacisz bracie 75% podatku od jej wartości + jeszcze grzywnę, hehe. Raczej kiepski scenariusz… Jak pokazują powyższe przykłady, skuteczne uchylanie się od licytacji nieruchomości wymaga jednak pewnej znajomości przepisów prawa, gdyż stosowanie prymitywnych metod częściej przynosi dłużnikowi kłopoty, niż rzeczywiste rozwiązanie problemu lub chociażby oddalenie terminu oddania głowy pod komorniczy topór. Na szczęście (dla dłużników) istnieją jednak inne, sprawdzone w boju „patenty”. Popularne sposoby utrudniania licytacji komorniczych w przypadku nieruchomości 1. Reżyserowana wierzytelność zabezpieczona nieruchomością Schemat dość prosty: w księdze wieczystej dodaje się wpis obciążający nieruchomość w związku z wierzytelnością, która tak naprawdę jest kontrolowana przez właściciela tej nieruchomości (np. poprzez spółkę z w której jest tzw. cichym udziałowcem). W przypadku sprzedaży takiego budynku w drodze licytacji, pozyskane środki zaspokajają najpierw zobowiązania wynikające z hipoteki, a dopiero w dalszej kolejności wierzycieli, którzy prowadzili egzekucję (oczywiście mam na myśli sytuację, w której wierzyciel „nie siadł” na hipotece). Dodam jeszcze, że taki wyreżyserowany dług ma zwykle wartość wyższą od wartości nieruchomości, dzięki czemu większa część pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży i tak wróci do dłużnika. A w jaki sposób ma to utrudnić licytację komorniczą? A np. w taki, że zorientowany w meandrach prawa wierzyciel (lub jego prawnik) po zobaczeniu takiego wpisu hipotecznego będzie wiedział, że nie ma sensu inwestować czasu i energii w ten kierunek działania. 2. Ustanowienie umowy tzw. dożywocia W praktyce robi się to tak, że pierwotny właściciel Marian (imię przykładowe) jeszcze przed zaciągnięciem zobowiązań przenosi własność nieruchomości na jakąś osobę (fizyczną lub prawną), w zamian za prawo do przebywania na jej terenie (np. otrzymuje do wyłącznego korzystania jedno z pięter) oraz comiesięczne świadczenie pieniężne, obie te rzeczy zwykle dożywotnio. Oczywiście transakcja taka jest zawarta notarialnie i ujawniona w księdze wieczystej. Co to oznacza dla potencjalnego nabywcy takiego domu czy mieszkania? A np. że gdyby chciał uwolnić nieruchomość od takiego „dożywotnika” Mariana, to musiałby zapłacić mu ekwiwalent utraconych korzyści (którymi są prawo do korzystania z pomieszczeń + świadczenia pieniężne), np. w postaci dożywotniej renty – w praktyce czyni to taką transakcję kupna nieopłacalną i obarczoną wieloma problemami natury prawnej. Oczywiście, wierzyciele Mariana mogą próbować kwestionować taką akcję w oparciu o przepisy prawa cywilnego czy też karnego, lecz w praktyce mają małe szanse na zwycięstwo. No i teraz pora teraz na najlepsze: otóż strategia taka umożliwia w perspektywie powrót nieruchomości w ręce pierwotnego właściciela, czyli Mariana. Może to mieć miejsce np. wtedy, kiedy nasz dłużnik spłaci swe zobowiązania, długi się przedawnią lub też „wypadną” z obiegu np. na skutek ich kontrolowanego odkupu, o którym zresztą już kiedyś pisałem. Tak więc w przypadku zaistnienia okoliczności sprzyjających, Marian może się postarać o sądowe rozwiązanie umowy dożywocia np. w oparciu o fakt, że zobowiązany (czyli fikcyjnie obdarowany) opuścił nieruchomość i nie opiekuje się już „dożywotnikiem” oraz nie płaci mu ustalonych kwot pieniężnych. 3. Wieloletnia dzierżawa Załóżmy, że mamy sytuację, w której właściciel nieruchomości (np. budynku biurowego) podpisał umowy na wieloletni najem części znajdujących się w niej lokali. Teoretycznie nowy nabywca z licytacji komorniczej mógłby tych najemców wyrzucić, ale zgodnie z przepisami prawa musi dać im wypowiedzenie – w przypadku wyreżyserowanego najmu (a o takim tutaj mowa) okres wypowiedzenia wynosi zwykle 1 rok. Niby nie aż tak znów długo, ale skutecznie zniechęca to wielu potencjalnych licytantów (zwłaszcza, jeśli antywindykatorzy spreparują jeszcze inne „wady” budynku), więc pierwsza licytacja może zakończyć się niepowodzeniem, druga też… I co wtedy? Wtedy postępowanie egzekucyjne umarza się, a komornik musi odczekać 6 miesięcy, zanim wyznaczy nowy termin licytacji. Ponieważ ponowne wszczęcie umorzonego postępowania egzekucyjnego to kolejne koszty, to wierzyciele często niezbyt się z tym spieszą. Dłużnik zyskuje więc w takim przypadku cenny czas na „poukładanie” swoich spraw. 4. Wnioski, wnioski, wnioski… Co może zrobić dłużnik w sytuacji, kiedy komornik „położył już łapy” na nieruchomości i żadne fikcyjne transakcje na niewiele się zdarzą…? Można zacząć pisać wnioski! Ogólna zasada jest tutaj taka: skarżyć wszystko i wszystkich, co tylko się da. Składa się więc wnioski o wyłączenie sędziego nadzorującego licytację (sądy często znoszą wtedy terminy licytacji), zaskarża czynności komornika powołując na „rażące pokrzywdzenie dłużnika”, czy też wreszcie zgłasza zastrzeżenia co do operatu szacunkowego (które są często rzeczywiści zaniżone). W każdym razie im więcej dokumentów i ekspertyz przedstawi przy takiej okazji dłużnik, tym lepiej (dla niego), gdyż sąd straci sporo czasu na ich przeanalizowanie, więc egzekucja się odwlecze. Dzięki podobnym działaniom można więc np. uzyskać zielone światło dla wykonania kolejnego operatu oraz możliwość uczestnictwa w działaniach wyceniającego, co daje pole do zaskarżania jego poszczególnych czynności – i tak dalej… W konsekwencji można opóźnić egzekucję takiej nieruchomości o kilka miesięcy czy też nawet lat, a niekiedy także skutecznie zniechęcić wierzyciela do dalszej walki o swoje. 5. Współwłaściciele i lokatorzy Można by tutaj śmiało sparafrazować znane powiedzenie: gdzie współwłaścicieli i lokatorów sześć, tam wierzyciel nie ma co jeść. W praktyce chodzi o sytuację, w której kilka osób jest współwłaścicielami części nieruchomości, a jeszcze inni z kolei ją zamieszkują. Co więc robią przyszli (ważne słowo!) dłużnicy? Darowują lub fikcyjnie sprzedają udziały w nieruchomości zaufanym osobom – rzecz jasna przed powstaniem długu. W późniejszym okresie, kiedy przychodzi do licytacji komorniczej, okazuje się, że dłużnik jest właścicielem np. ¼ dużego domu, a reszta należy do jego rodziców i dzieci. Oczywiście, komornik może przeprowadzić licytację także tej jednej części, ale w praktyce znalezienie nabywcy na taki „kawałek tortu” jest bardzo trudne – zwłaszcza, gdy ogarnięty dłużnik będzie kombinował z wnioskami (punkt powyżej) i odwoływał się np. na zbyt niskie oszacowanie. Jako pokrewny przykład podam transakcję, którą miałem przeprowadzić kilka tygodni temu, ale po przeanalizowaniu uznałem, że nie ma sensu się w to bawić. Chodziło o zakup domu, w którym było czterech współwłaścicieli, z czego tylko jeden zamieszkiwał posesję. Wartość tej nieruchomości szacowana jest na ok. 200 tys. PLN, a za ile chcieli się pozbyć swoich udziałów 3 współwłaściciele…? Za 20 tys. PLN każdy – oprócz tego, który był stałym mieszkańcem. Teoretycznie więc wystarczyło zapłacić 60 tys. PLN trzem współwłaścicielom, po czym zaproponować czwartemu, że zapłaci mu się jakąś kwotę, nawet pełną równowartość jego udziału (czyli ok. 50 tys. PLN). I tak się też stało, ale… nie zgodził się. I to w zasadzie przekreślało sensowność całej transakcji, bo choć teoretycznie można było na niej wyciągnąć 60-70-% zwrotu z inwestycji w kilka miesięcy, to w praktyce mogłoby się okazać, że kapitał został na długo utopiony. Dlaczego o tym wspominam? Ponieważ na podobnej zasadzie działają inwestorzy kupujący na aukcjach komorniczych – jeśli widzą, że temat jest problemowy i prawdopodobnie będzie ciężko o dalszą odsprzedaż, czyli ogólnie istnieje duże ryzyko zablokowania kapitału na dłużej, to po prostu szukają innej okazji. Pieniądz bowiem musi krążyć, aby zarabiać. Oczywiście, istnieje możliwość sądowego zniesienia współwłasności na drodze procesowej, ale jest to długa i kłopotliwa droga. 6. Sprzedaż nieruchomości zagranicznej osobie prawnej Ta metoda jest dość często stosowana przez przedsiębiorców, którzy albo chcą wejść w ryzykowny biznes, albo przeprowadzić tzw. kontrolowane bankructwo i w razie czego zachować choć część majątku. W tym celu chętnie wykorzystywano w szczególności spółki offshore o utajnionej dla polskich instytucji strukturze własności lub też wchodzące w skład tzw. łańcucha optymalizacji podatkowej. Czasem były to także zagraniczne fundacje nieprowadzące żadnej działalności i będące w gruncie rzeczy swoistą przechowalnią majątku dłużnika (lub wielu dłużników). Oczywiście w rzeczywistości to dłużnik kontroluje taką spółkę X będącą papierowym posiadaczem jego nieruchomości. Co istotne, dłużnik zwykle nie jest bezpośrednim właścicielem takiej spółki X, lecz kontroluje inny podmiot, np. spółkę Y, będącą posiadaczem udziałów w spółce X. Takie „rozmycie” własności ma na celu utrudnienie dotarcia do rzeczywistych właścicieli. W ogóle temat „wyprowadzania” majątku poza zasięg działania polskich organów ścigania to bardzo ciekawe zagadnienie, ale to temat na osobny wpis. Jakie korzyści może odnieść dłużnik dzięki odwlekaniu licytacji nieruchomości w czasie Być może co poniektóry Czytelnik zastanawiał się w trakcie lektury, co też przyjdzie dłużnikowi z takiej zabawy w ciuciubabkę, czyli w odwlekanie egzekucji? Już wyjaśniam: wbrew pozorom może zyskać bardzo wiele i wiele może się wydarzyć, o czym poniżej. – Dłużnikowi często opłaca się grać na zwłokę w sytuacji, kiedy prowadzone jest postępowanie upadłościowe dotyczące jego osoby. Co prawda po ogłoszeniu upadłości nieruchomość i tak zostanie sprzedana w celu zaspokojenia roszczeń wierzycieli, ale dłużnik może otrzymać z tej puli środki pozwalające na wynajem lokalu mieszkalnego przez kolejne 24 miesiące. Jest to całkiem duży bonus, którego próżno szukać przy licytacjach komorniczych – a już na pewno nie wtedy, kiedy kwota zadłużenia przewyższa wartość nieruchomości. – Wierzyciel może po prostu umrzeć, a jego spadkobiercy nie będą zainteresowani windykacją należności chociażby z uwagi na brak czasu i nerwów na toczenie „wojny” z dłużnikiem. A z takiej sytuacji jest już prosta droga do przedawnienia długu. – Wierzyciel zniecierpliwiony oczekiwaniem i przewlekłością egzekucji, może zdecydować się sprzedać wierzytelność za ułamek jej wartości (np. za 30%), a dłużnik może ją wtedy przejąć w drodze kontrolowanego odkupu – pisałem o tym patencie tutaj. – Jeśli wierzycielem była np. spółka, to może ona po prostu zbankrutować lub też ulec likwidacji. Oczywiście, w przypadku takiego scenariusza wiele może się zdarzyć – np. syndyk odpuści windykację długu lub też wierzyciele jako osoby fizyczne nie będą już mieli siły i energii na szarpanie się z dłużnikami. – Wierzyciel może utracić ważne dowody w sprawie, jak chociażby umowę potwierdzającą istnienie zobowiązania czy też różnego rodzaju pokwitowania. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego – w końcu dokumenty mogą zginąć, ulec spaleniu podczas pożaru itp. – No i wreszcie wierzyciel, po kolejnej bezskutecznej egzekucji, może dojść do wniosku, że z ekonomicznego punktu widzenia ta cała „zabawa” w windykację przestaje mu się opłacać, no bo komornik swoje bierze (zaliczki, konieczność pokrycia przez wierzyciela niektórych wydatków w przypadku bezskuteczności egzekucji), prawnicy biorą, biegli rzeczoznawcy też biorą, do sądu trzeba dojeżdżać, a pieniędzy od dłużnika jak nie ma, tak nie ma. Zresztą każdy ma jakiś limit wytrzymałości, po przekroczeniu którego po prostu odpuszcza. I tutaj znów mamy prostą drogę do przedawnienia. Kilka słów na zakończenie Przedstawione sposoby odwlekania licytacji nieruchomości nie wyczerpują oczywiście całego spektrum dostępnych środków, proszę nie mieć złudzeń. Nie jest też tak, że wierzyciele są wobec takich sztuczek bezbronni – zawsze mogą bowiem wytoczyć powództwo przeciwko dłużnikowi np. o pozorne obciążanie składników majątku czy też bardziej ogólnie o celowe działanie na szkodę wierzycieli. Jednak w przypadku, kiedy dłużnik działa w sposób profesjonalny, wcale nie jest tak łatwo udowodnić przed sądem jego złą wolę. Poza tym dłużnicy będący w finansowej desperacji, przerażeni wizją utraty majątku, działają często nieracjonalnie i podejmują ryzyko nielegalnych działań narażając się przy tym na odpowiedzialność karną, ale liczą, że mimo wszystko jakoś im się upiecze (a jeśli nawet zostaną skazani, to otrzymają tylko tzw. zawiasy). Prawo też nie jest doskonałe (żadne zaskoczenie) i nie zawsze ułatwia życie wierzycielowi. Co więc ma zrobić ktoś, kto trafił na takiego „trudnego” dłużnika i nie może odzyskać swoich pieniędzy pomimo egzekucji komorniczych? Wyjścia są w zasadzie dwa: albo odpuścić, albo przekazać sprawę w ręce specjalistów od tzw. trudnej windykacji, którzy znają odpowiednie metody perswazji oraz takie sztuczki, po zastosowaniu których dłużnik uzna, że jednak lepiej nie kombinować i spłacić przynajmniej tego wierzyciela, w zamian zyskując bezcenną rzecz: święty spokój. Potrzebujesz pomocy przy rozwiązaniu problemów związanych z przestępczością gospodarczą? Chcesz odzyskać tzw. trudny dług? A może potrzebujesz skutecznej ochrony antywindykacyjnej? Napisz do mnie: kontakt@ Zdjęcie ilustrujące wpis jest poglądowe! Osoby, rzeczy lub sytuacje przedstawione na zdjęciu NIE mają bezpośredniego związku z treścią niniejszego wpisu!
Skarga na opis i oszacowanie.. czyli ostatnia linia obrony przed licytacją własności. Posiadając nieruchomość i mając niespłacone zobowiązania, może dojść do sytuacji, że komornik na pokrycie naszych zobowiązań zainteresuje się zlicytowaniem naszej własności dla zaspokojenia potrze wierzyciela. Co wtedy? W momencie kiedy dochodzi do takiej sytuacji nastąpi opis i oszacowanie posiadanego przez nas majątku. Nie znaczy to jednak, że już straciliśmy swoja nieruchomość. Oszacowania nieruchomości dokonuje powołany przez komornika biegły. Celem opisu i oszacowania nieruchomości jest stworzenie podstawy do ustalenia ceny wywołania, a pośrednio ceny sprzedaży nieruchomości. Oszacowanie powinno być rzetelne i odpowiadać rzeczywistej wartości nieruchomości. W przypadku, kiedy opis i oszacowanie nieruchomości nie odpowiada rzeczywistej wartości nieruchomości na dzień licytacji, można żądać sporządzenia dodatkowego opisu i oszacowania przykładowo: w stanie nieruchomości zaszły zmiany związane ze zwiększeniem stopnia zaawansowania prac budowlanych budynku mieszkalnego. Biegły, dokonując czynności oszacowania, podaje osobno wartość nieruchomości, budowli i innych urządzeń, przynależności i pożytków oraz osobno wartość całości, jak również wartość części nieruchomości, została wydzielona celem wystawienia oddzielnie na licytację. Wartości powyższe należy podać tak z uwzględnieniem, jak i bez uwzględnienia praw, które pozostają w mocy bez zaliczenia na cenę nabycia, oraz wartości praw nie określonych sumą pieniężną obciążających nieruchomość, w szczególności świadczeń z tytułu takich praw. Biegły przystępując do sporządzania operatu szacunkowego dokonuje wyboru metody szacowania wartości nieruchomości zgodnie z Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego. Wycenę poprzedza analiza rynku nieruchomości w zakresie uzyskiwanych cen, stawek czynszów oraz warunków zawarcia transakcji. Zgodnie z powołanym rozporządzeniem do określenia wartości stosuje się podejście porównawcze albo podejście dochodowe. Biegły dokonując wyboru metody szacowania jest zawsze zobowiązany uzasadnić w opinii swój wybór metody. Środkami zaskarżenia opisu i oszacowania są skarga na czynności komornika oraz zażalenie na postanowienie sądu wydane w wyniku rozpoznania skargi. Skargę na czynność komornika wnosi się w terminie 14 dni od daty ukończenia opisu i oszacowania, jeśli obu czynności komornik dokonywał jednocześnie, a uczestnicy byli o nich prawidłowo zawiadomieni. Dla uczestników nieobecnych przy opisie i oszacowaniu, ale prawidłowo zawiadomionych o jego terminie zgodnie z art. 945 § 1 KPC termin do wniesienia skargi na czynności komornika biegnie od chwili podpisania przez komornika protokołu opisu i oszacowania. Jeżeli zaś jakiś znany uczestnik postępowania nie został zawiadomiony o terminie opisu i oszacowania, to na podstawie art. 763 KPC komornik powinien zawiadomić o ukończeniu tej czynności i wówczas termin do wniesienia skargi liczy się od dnia powiadomienia ich o ukończeniu czynności. Obowiązujące od 3 maja 2012 r. przepisy wprowadzają zasadę, że jeżeli opis i oszacowanie nie zostały ukończone w terminie podanym w zawiadomieniu, wówczas komornik o ukończeniu opisu i oszacowania musi indywidualnie zawiadomić znanych mu uczestników. Legitymowaną osobą do wniesienia skargi jest osoba mająca interes prawny w zaskarżaniu czynności. Legitymacji nie mają współwłaściciele nieruchomości w razie skierowania egzekucji do jej ułamkowej części. Po wniesieniu ww skargi należy niezwłocznie podjąć negocjacje z wierzycielem w celu polubownego załatwienia sprawy i dogadaniu się aby spłacać zobowiązanie. Skarga na opis i oszacowanie podlega opłacie w wysokości 100 zł. Masz dodatkowe pytania w temacie: Skarga na opis i oszacowanie? Zostaw komentarz, dzięki czemu uzyskasz pomoc jednego z ekspertów, możesz również nawiązać kontakt z Forumowiczami i wymienić poglądy i opinie tutaj: Forum sądowySkarga na czynności komornika,Skarga na opis i oszacowanieSkarga na opis i oszacowanie.. czyli ostatnia linia obrony przed licytacją własności. Posiadając nieruchomość i mając niespłacone zobowiązania, może dojść do sytuacji, że komornik na pokrycie naszych zobowiązań zainteresuje się zlicytowaniem naszej własności dla zaspokojenia potrze wierzyciela. Co wtedy? W momencie kiedy dochodzi do takiej sytuacji nastąpi opis i oszacowanie posiadanego...Modesto prawo@
Operat szacunkowy jest formą wyceny nieruchomości, opisaną szczególnymi zasadami i wymaganiami, ale także gwarantującą pewne prawa i możliwości. Jest to dokument urzędowy, a osobą, która ma uprawnienia zawodowe do jego sporządzania jest rzeczoznawca majątkowy. Operat szacunkowy sporządza się w określonych sytuacjach. Dowiedz się kiedy jest on potrzebny, a kiedy po prostu warto go sporządzić. Zapraszamy do lektury naszego artykułu. Regulacje prawne dotyczące sporządzania operatów szacunkowych Rzeczoznawca majątkowy jest to osoba posiadająca odpowiednie kwalifikacje i uprawnienia do sporządzania wycen nieruchomości. Może on sporządzać zwykłe wyceny i opinie, które nie mają mocy prawnej, ale jest też jedynym podmiotem upoważnionym do sporządzania operatów szacunkowych. Procedura i zasady sporządzania operatów szacunkowych opisane są szczegółowo w Artykule 156 Ustawy z dnia 21 sierpnia 2997 r o gospodarce nieruchomościami (tekst jednolity Dz. U. z 2020 r. poz. 1990) Operat szacunkowy sporządzony jest zwykle w sytuacji, kiedy chcemy sprzedać nieruchomość, dokonać podziału majątku, w którego skład wchodzi nieruchomość, czy dokonać na danej nieruchomości zabezpieczenia kredytu hipotecznego. Bywa też potrzebny w celu obliczenia danin skarbowo-podatkowych. Celem sporządzenia operatu jest rzetelne wyliczenie realnej wartości nieruchomości. Operat szacunkowy winien być sporządzony przez rzeczoznawcę majątkowego w sposób umożliwiający organom administracji publicznej ocenę jego logiczności i poprawności wniosków. Co powinien uwzględniać operat szacunkowy i w jaki sposób się go sporządza? W operacie szacunkowym uwzględnione są podstawowe informacje dotyczące nieruchomości i jej wartości. Przede wszystkim nieruchomość musi zostać zidentyfikowana poprzez podanie jej rodzaju, dokładnego adresu, numeru księgi wieczystej, a także wielkości. Rzeczoznawca majątkowy musi także podać cel wyceny. Operat szacunkowy sporządza się najczęściej: celem ustalenia wartości nieruchomości przy podziale majątku;w przypadku ustalania wysokości możliwego kredytu hipotecznego;do celów podatkowych;Przy sporządzaniu operatu szacunkowego rzeczoznawca majątkowy musi podać źródła informacji o nieruchomości, którymi poza oględzinami nieruchomości są też informacje od właściciela, dotychczasowe dokumenty i przede wszystkim księga wieczysta nieruchomości. Na podstawie oględzin rzeczoznawca z firmy Wycena Nieruchomości Katarzyna Drabik dokonuje opisu stanu technicznego nieruchomości. Aby prawidłowo dokonać wyceny musi też przeprowadzić analizę rynku nieruchomości w danym obszarze, w kontekście obiektu podlegającego wycenie. W operacie podaje następnie metody i techniki dokonanej wyceny. Metody sporządzania operatu szacunkowego i wyceny są uregulowane Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego (Dz. U. z 2004 r. nr 207 poz. 2109). Najczęściej stosowane metody to: Metoda porównywania parami – przy której nieruchomość podlegającą ocenie porównuje się z nieruchomościami, które były przedmiotem obrotu rynkowego w niedalekiej korygowania ceny średniej – do wyceny przyjmuje się kilkanaście podobnych nieruchomości, wylicza ich średnią cenę rynkową, a następnie dokonuje jej korekty z użyciem współczynników korygujących uwzględniających elementem operatu szacunkowego jest obliczenie wartości nieruchomości wraz z wynikiem wyceny, oraz pełne uzasadnienie wraz z ostatecznymi wnioskami rzeczoznawcy majątkowego zawarte w końcowej części dokumentu.
odwołanie od operatu szacunkowego nieruchomości