jak udowodnić że świadek kłamie

O ile bowiem nie budzi zastrzeżeń, że organem tym jest –zgodnie z art. 7 ust. 1 u.k.u.r. – wójt, burmistrz, prezydent miasta, o tyle zastanowić się można nad właściwością miejscową Należy wówczas pozwolić mu mówić jak najwięcej zadając odpowiednie pytania. W ten sposób należy doprowadzić do sytuacji, gdy świadek tak „zaplącze się” w swoich kłamstwach, że sam zorientuje się, iż dalsze kłamstwo nie ma sensu. Metoda „wszechwiedzy” – metoda zakłada znajomość różnych faktów z życia świadka Jak udowodnić mobbing w pracy? Niezależne od tego, z jakim rodzajem mobbingu mamy do czynienia, zgodnie z literą prawa, ciężar dowodu spoczywa na powodzie, zatem na pokrzywdzonym pracowniku. Oznacza to, iż osoba, która decyduje się na wystąpienie z pozwem przeciwko pracodawcy, musi zgromadzić wystarczający materiał dowodowy aby Świadkiem może być przykładowo osoba, która brała udział w spotkaniu, na którym strony zawarły umowę w formie ustnej. Może nim być ten, kto zna osobiście strony i może przedstawić sądowi informacje dotyczące ich sytuacji osobistej (np. ich krewny, sąsiad). W dzisiejszych czasach o alibi wcale nie jest tak trudno. Kiedyś najlepiej było mieć świadków potwierdzających że w danym dniu o tej i o tej godzinie było się tu i tu. Dziś wszędzie są kamery monitoringu, w sklepach, bankomatach, na ulicach itp. Nawet jak wyjdziesz po papierosy do kiosku za rogiem to już jakaś kamera mogła to Site De Rencontre Des Agriculteurs Français. Art. 233 kodeksu karnego § 1. Kto, składając zeznanie mające służyć za dowód w postępowaniu sądowym lub w innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy, zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. § 1a. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę z obawy przed odpowiedzialnością karną grożącą jemu samemu lub jego najbliższym, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. § 2. Warunkiem odpowiedzialności jest, aby przyjmujący zeznanie, działając w zakresie swoich uprawnień, uprzedził zeznającego o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznanie lub odebrał od niego przyrzeczenie. § 3. Nie podlega karze za czyn określony w § 1a, kto składa fałszywe zeznanie, nie wiedząc o prawie odmowy zeznania lub odpowiedzi na pytania. § 4. Kto, jako biegły, rzeczoznawca lub tłumacz, przedstawia fałszywą opinię, ekspertyzę lub tłumaczenie mające służyć za dowód w postępowaniu określonym w § 1, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. § 4a. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 4 działa nieumyślnie, narażając na istotną szkodę interes publiczny, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. § 5. Sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia, jeżeli: 1) fałszywe zeznanie, opinia, ekspertyza lub tłumaczenie dotyczy okoliczności niemogących mieć wpływu na rozstrzygnięcie sprawy, 2) sprawca dobrowolnie sprostuje fałszywe zeznanie, opinię, ekspertyzę lub tłumaczenie, zanim nastąpi, chociażby nieprawomocne, rozstrzygnięcie sprawy. § 6. Przepisy § 1-3 oraz 5 stosuje się odpowiednio do osoby, która składa fałszywe oświadczenie, jeżeli przepis ustawy przewiduje możliwość odebrania oświadczenia pod rygorem odpowiedzialności karnej. Przedmiotem ochrony dla czynu karanego w art. 233 § 1 KK jest prawidłowe funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości w szerokim tego słowa znaczeniu, a więc także efektywne funkcjonowanie jego organów, w tym podmiotów prowadzących inne postępowania przewidziane przez ustawę. Przestępstwo to nie ma zatem zindywidualizowanego przedmiotu ochrony. Jest nim dobro ogólne, o charakterze społecznym, publicznym (...) zdaje się całkiem oczywiste, że tak określonego dobra nie sposób utożsamiać z indywidualnym interesem organu sądowego lub innego organu prowadzącego postępowanie przewidziane ustawą, ani też z interesem jakiejkolwiek jednostki (podmiotu), jako składowej części ogółu. Czynność sprawcza przestępstwa określonego w art. 233 § 1 KK w postaci "zatajenia prawdy" polega na świadomym utrzymaniu przez świadka w tajemnicy okoliczności mogącej mieć wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, zarówno w fazie swobodnej relacji, jak i w fazie odpowiedzi na pytania (art. 171 § 1 KPK), przy czym bez znaczenia pozostaje, że o tę okoliczność świadek nie został zapytany w toku przesłuchania. O ile sens językowy słowa „zataić” (albo „zatajać”) nie budzi zasadniczych wątpliwości, jako że powszechnie przyjmuje się, iż chodzi tu o „utrzymanie czegoś w tajemnicy, nie wyjawianie czegoś, nie powiedzenie o czymś, przemilczenie (zob. Uniwersalny słownik języka polskiego, Warszawa 2003, a w judykaturze od bardzo dawna wskazuje się, iż słowo to oznacza „powstrzymanie się” od podania prawdziwych okoliczności (zob. wyrok SN z 22 grudnia 1936 r., III K 1822/36, OSN (K) 1937/6/162), to pewne trudności nastręczać może zdefiniowanie zakresu okoliczności, których dotyczy fałsz. Innymi słowy, trzeba udzielić odpowiedzi na pytanie: o jakich faktach osoba przesłuchiwana w charakterze świadka ma obowiązek zgodnie z prawdą poinformować przesłuchującego? Uwzględniając brzmienie komentowanego przepisu, w którym wprost wskazano, że zeznania mają „służyć za dowód w postępowaniu sądowym lub innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy”, oraz treść art. 2 KPK definiującego cele postępowania karnego i zasadę prawdy materialnej, przyjąć należy, że świadek, po stosownym uprzedzeniu o odpowiedzialności karnej (art. 190 KPK), jest zobligowany zrelacjonować swój stan wiedzy na temat faktów, które mogą mieć wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Posługując się treścią roty przyrzeczenia, wolno stwierdzić, że świadek powinien powiedzieć „szczerą prawdę, niczego nie ukrywając z tego, co mu jest wiadome” (art. 188 § 1 KPK) o okolicznościach kluczowych dla rozstrzygnięcia sprawy. Tylko dla porządku warto w tym miejscu przypomnieć, że podane powinności wchodzą w grę w stosunku do świadka, gdy nie korzysta on z prawa do odmowy składania zeznań lub z prawa do uchylenia się od odpowiedzi na pewne pytania (art. 178-183 KPK) albo też nie jest zwolniony od obowiązku zeznawania lub udzielenia odpowiedzi na określone pytania (art. 185 KPK). Dla przypisania przestępstwa z art. 233 § 1 i 6 KK obok wykazania obiektywnie istniejących warunków do rozeznania obowiązku poddanego reżimowi odpowiedzialności karnej, niezbędne jest również udowodnienie strony podmiotowej i to w postaci winy umyślnej. Inaczej mówiąc, to oskarżyciel musi zaprezentować dowody potwierdzające, że składający zeznanie czy oświadczenie, nie tylko ma możliwość ustalenia okoliczności, które powinien ujawnić, ale również ma świadomość, iż zataja znane mu okoliczności podlegające umieszczeniu w stosownym oświadczeniu. W art. 233 § 2 KK istotne znaczenie ma ustalenie czy pomimo świadomości składającego zeznanie (oświadczenie) co do niezgodności z prawdą podawanego faktu i zamiaru złożenia zeznania (oświadczenia) niezgodnego z prawdą, fałszywe zeznanie (oświadczenie) zostało złożone z obawy przed odpowiedzialnością karną i za jaki czyn. Stosownie do dyspozycji art. 233 § 2 KK, warunkiem odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania jest prawidłowe uprzedzenie o tej odpowiedzialności (brak takiego uprzedzenia wyłącza odpowiedzialność karną), natomiast niedopełnienie obowiązku pouczenia o przysługujących uprawnieniach odmowy składania zeznań lub udzielenia odpowiedzi na poszczególne pytania - zgodnie z art. 233 § 3 KK i w opisanych tam sytuacjach - uchyla karalność czynu, prowadząc do umorzenia wszczętego postępowania z mocy art. 17 § 1 pkt 4 KPK. Nie jest zasadne każdorazowe utożsamianie ze sobą pojęcia zeznań niewiarygodnych w ocenie sądu orzekającego w sprawie cywilnej z zeznaniem fałszywym w rozumieniu art. 233 § KK. W przypadku składania zeznań przez świadka dopiero złożenie zeznań subiektywnie nieprawdziwych wyłącza ochronę prawną, z jakiej korzysta świadek i czyni je działaniem bezprawnym w rozumieniu prawa cywilnego. W świetle treści art. 233 § 3 KK - lege non distinguente - klauzula niekaralności, o jakiej mowa w tym przepisie znajdzie zastosowanie nie tylko wtedy, gdy brak pouczenia o prawie do odmowy składania zeznań (udzielenia odpowiedzi na pytania) wynika ze świadomego zachowania organu procesowego, ale także wtedy, gdy brak ten stanowi pochodną niewiedzy organu procesowego o okoliczności obiektywnie uzasadniającej dokonanie takiego pouczenia. Oznacza to, że sprawca odpowiada za podanie nieprawdy lub zatajenie prawdy w oświadczeniu, które może służyć za dowód w postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy, jeżeli przyjmujący oświadczenie, działając w zakresie swoich uprawnień nadanych przez ustawę, uprzedził oświadczającego o odpowiedzialności karnej za fałszywe oświadczenie. Z unormowania tego wynika zatem, że przestępstwem jest złożenie fałszywego oświadczenia, na przykład w kwestionariuszach lub formularzach. Warunkiem jednak odpowiedzialności za złożenie fałszywego oświadczenia jest to, by przepis ustawy, na podstawie której oświadczenie jest składane, przewidywał możliwość odebrania oświadczenia pod rygorem odpowiedzialności karnej. Jeżeli ustawodawca zamierza nadać składanym oświadczeniom (zeznaniom) rygor odpowiedzialności karnej, to rygor ten wprowadza wprost do ustawy i dopiero wówczas, w razie przeniesienia kompetencji do określenia przez organ samorządu wzoru deklaracji, winien przewidzieć w treści upoważnienia wymóg pouczenia o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych oświadczeń (zeznań). Także w orzecznictwie Sądu Najwyższego ugruntowane jest już stanowisko, że upoważnienie do uprzedzenia o odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia, o którym mowa w art. 233 § 6 KK i ze skutkami wskazanymi w tym ostatnim przepisie, musi wynikać z ustawy, zatem upoważnienia takiego nie może kreować akt rangi podustawowej, jakim jest rozporządzenie ministra (tak już pod rządem art. 247 KK z 1969 r. w uch. Sądu Najwyższego z dnia 19 sierpnia 1999 r., I KZP 22/99, OSNKW 1999, z. 9-10, poz. 51, a na gruncie obecnego KK np. w wyrokach Sądu Najwyższego z dnia: 20 grudnia 2005 r., WA 34/05, OSNwSK 2005, poz. 2539, 3 sierpnia 2006 r., III KK 133/06, czy 18 maja 2009 r., IV KK 459/08, OSNKW 2009, z. 9, poz. 75). W przypadku jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości, pozostajemy do Państwa dyspozycji, prosimy przejść do zakładki kontakt. Z wyrazami szacunku. Pytanie: Jaka kara grozi za składanie fałszywych zeznań na policji? Sytuacja jest taka, że byłem rozpytywany przez policjanta i mówiłem nieprawdę ponieważ gdybym mówił prawdę, to sam ze świadka stałbym się podejrzanym. Przeczytaj też: Czy świadek może kłamać w sądzie? Odpowiedź: Jeżeli był Pan (póki co) faktycznie jedynie rozpytywany a nie przesłuchiwany, to nie został Pan pouczony o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, więc mógł Pan kłamać bez konsekwencji karnych dla Pana. Jeżeli zostanie wszczęte dochodzenie / śledztwo i zostanie Pan przesłuchany w tej sprawie czyli już po pouczeniu Pana o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, to inna sprawa. Wówczas w Pana przypadku, skoro jak Pan pisze, kłamie Pan po to, aby nie narazić się na odpowiedzialność karną, będzie mieć ma zastosowanie art. 233 § 1a Kodeksu karnego który stanowi, że kto, składając zeznanie mające służyć za dowód w postępowaniu sądowym lub w innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy, zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę, z obawy przed odpowiedzialnością karną grożącą jemu samemu lub jego najbliższym, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Jeżeli fałszywe zeznania nie wynikają z ww. obawy, to grożąca kara pozbawienia wolności wynosi od 6 miesięcy do lat 8. Przeczytaj też: Fałszywe zawiadomienie o popełnieniu wykroczenia Bezpłatne porady: poczta@ Kiedy świadek nie odpowiada za fałszywe zeznania? Czy możliwa jest sytuacja w której odpowiedzialności karnej uniknie osoba która złożyła fałszywe zeznanie w procesie jako świadek? Udzielając odpowiedzi na powyższe pytanie należy wskazać, iż zasadniczo i teoretycznie istnieją trzy sytuacje, gdy świadek może nie ponieść odpowiedzialności za fałszywe zeznania. Analiza tych sytuacji znajduje się poniżej. Przedtem należy jednak dodać, że jeżeli świadek dobrowolnie sprostuje swoje zeznania lub okaże się, że jego zeznanie dotyczy okoliczności nie mogących mieć wpływu na rozstrzygnięcie sprawy – Sąd może wobec takiego świadka zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary lub nawet odstąpić od wymierzenia kary (przy uznaniu osoby za winną przestępstwa złożenia fałszywych zeznań). Brak pouczenia o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań Sytuacja pierwsza zakłada zaistnienie takich okoliczności, w których świadek nie zostałby pouczony o grożącej mu odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań. Należy podkreślić, że tylko udzielenie tego pouczenia w konkretnej sprawie przed przesłuchaniem skutkuje odpowiedzialnością karną świadka za fałszywe zeznania. Można powiedzieć, że udzielenie tego pouczenia wręcz warunkuje odpowiedzialność karną świadka za fałszywe dodać, że powyższa reguła obowiązuje nawet w sytuacji gdy od świadka z uwagi na jego pozycję społeczną, funkcję zawodową czy też posiadaną wiedzę należy oczekiwać znajomości prawa w tym prawa zeznając przed sądem bez udzielonego pouczenia o grożącej odpowiedzialności karnej nie odpowie za fałszywe zeznania, chociaż z racji tytułu doskonale na pewno znał treść tego przepisu. Brak pouczenia o możliwości odmowy zeznań lub odmowy odpowiedzi na pytanie Standardowa formuła pouczenia świadka oprócz pouczenia o grożącej odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań zawiera również pouczenie o możliwości odmowy zeznań lub odmowy odpowiedzi na pytanie w razie gdyby udzielenie tej odpowiedzi miałoby narazić osobę mu najbliższą na odpowiedzialność karną. Pouczenie to dotyczy też sytuacji gdy obecnie przesłuchiwany świadek w innej toczącej się sprawie jest oskarżony o współudział w przestępstwie objętym razie braku udzielenia powyższego pouczenia – osoba która fałszywie zeznaje chroniąc siebie lub osoby mu najbliższe nie ponosi odpowiedzialności karnej. Wynika to z faktu, iż obowiązuje prawny zakaz zmuszana osób do serwis: Prawa pokrzywdzonego Gdy zeznania świadka stanowią jego linię obronyWskazana reguła jest mocno kontrowersyjna. Wynika z niej to, że jeżeli to świadek jest sprawcą danego czynu, to zeznając nie ma obowiązku autodenuncjacji, a zatem może przedstawiać inną niż prawdziwa wersję zdarzeń. Jest to uznawane za moment rozpoczęcia przez niego obrony w procesie karnym. Za obowiązywaniem tej reguły opowiedział się Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 20 czerwca 1991 r. (sygn. I KZP 12/91, OSNKW 1991, nr 10, poz. 46)Należy tylko dodać, że zakres zeznań zwalniających od odpowiedzialności karnej ogranicza się tylko do okoliczności związanych z obroną danej osoby, a nie roztacza się na kłamstwa nie dotyczące tej sprawy np. bezpodstawne pomówienia innych serwis: Wykroczenia Opisz nam swój problem i wyślij zapytanie. Jestem 7 lat po rozwodzie, przez cały ten czas łożyłem na syna, na co dowodem są cztery własnoręcznie napisane i podpisane przez moją byłą żonę oświadczenia, że alimenty (za cały ten okres) zostały zapłacone w całości. W złożonym ostatnio wniosku do sądu eksżona napisała, że nie przekazałem jej ani jednej raty. Mam jej sms, w którym sugeruje, że jej oświadczenia zostały przeze mnie sfałszowane. Co mogę z tym zrobić? Czy mogę złożyć do prokuratury zawiadomienie o przestępstwie w postaci oszczerstwa, składania do sądu fałszywych zeznań, krzywoprzysięstwa? Była żona żąda alimentów które już zostały jej zapłacone Na wstępie pragnę zauważyć, że w obowiązującym systemie prawnym każdy ma prawo do sądu, prawo zatem nie przewiduje i nie może przewidywać instytucji, która w jakiś sposób sankcjonowałaby możliwość skorzystania z tego prawa. Z Pańskiego opisu wynika, że była żona wniosła do sądu pozew o zasądzenie zaległych alimentów od Pana, których rzekomo nigdy Pan nie płacił. Jeżeli jej pozew jest rzeczywiście nieuzasadniony, sprawa nie będzie miała żadnych negatywnych konsekwencji dla Pana. Pan, jako pozwany w tym procesie, ma prawo się bronić. Poniżej przedstawię kilka argumentów, którymi może Pan odeprzeć zarzuty byłej żony. Jak udowodnić fakt wpłaty alimentów do rąk własnych żony? Oświadczenia żony, jako dowód uregulowania przez Pana należności alimentacyjnych. Pan, jako strona procesu, ma prawo powoływać dowody potrzebne do wykazania, że pozew żony jest bezzasadny. W tym celu może Pan korzystać z różnych środków dowodowych, w tym z dowodu z dokumentów. Zgodnie z art. 245 Kodeksu postępowania cywilnego ( dokument prywatny stanowi dowód tego, że osoba, która go podpisała, złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie. Dokumentem prywatnym jest każde pismo będące dokumentem, o ile nie jest ono dokumentem urzędowym (wyrok Sądu Najwyższego z dnia r. I CKN 804/98).Pisemne oświadczenia byłej żony, o tym że na bieżąco płaci Pan alimenty są więc dokumentami prywatnymi. Formalna moc dowodowa dokumentu prywatnego wyraża się w tym, że zawarte w nim oświadczenie pochodzi od osoby, która złożyła podpis na była żona może zaprzeczać temu, twierdząc, że dany dokument nie pochodzi od niej. Jak bowiem stwierdził Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia r. (III CRN 65/82), dokument prywatny nie korzysta z domniemania prawdziwości zawartych w nim oświadczeń, każda zaś osoba mająca w tym interes prawny może twierdzić i dowodzić, że treść złożonych oświadczeń nie odpowiada stanowi rzeczywistemu. Jednak w takiej sytuacji, to na byłej żonie będzie spoczywał ciężar, aby to wykazać, co może się okazać dość trudne. Poświadczenie odbioru alimentów własnoręcznym podpisem Sąd, zapoznając się z przedstawionymi przez Pana dokumentami, oceni ich prawdziwość – może w tym celu np. skorzystać z opinii biegłego może Pan powoływać również inne dowody na okoliczność, iż wywiązywał się Pan z obowiązku alimentacyjnego np. dowód z przesłuchania świadków. Zarzut przedawnienia. Domyślam się, że w Pańskiej sprawie alimenty zostały zasądzone przez sąd. Nie zmienia to jednak faktu, że poszczególne raty alimentacyjne ulegają przedawnieniu. Jeżeli stwierdzone wyrokiem sądu roszczenie obejmuje roszczenie okresowe, roszczenie o świadczenie okresowe należne w przyszłości ulega przedawnieniu trzyletniemu (art. 125 § 2 Kodeksu cywilnego). Bieg tego terminu przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym orzeczenie sądu stało się Pańska była żona żąda zasądzenia alimentów z okresu ostatnich siedmiu lat, to można stwierdzić, że prawdopodobnie część rat alimentacyjnych uległa już jednak pamiętać, że sąd z urzędu nie bierze pod uwagę zarzutu przedawnienia. Przedawnienie podlega uwzględnieniu przez sąd tylko w razie podniesienia przez dłużnika tego zarzutu. Kwestia odszkodowania. Jeśli powództwo Pańskiej byłej żony okaże się bezzasadne, można rozważyć skorzystanie z roszczeń odszkodowawczych. Takie bowiem nierzetelne działanie powoda, będącego w złej wierze, może narazić go względem pozwanego za szkodę wyrządzoną bezzasadnym wytoczeniem powództwa. Podstawą odpowiedzialności byłby tutaj art. 415 zgodnie z którym: „kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia”. Jest to tak zwana odpowiedzialność deliktowa za czyn niedozwolony. Niedozwolonym jest czyn sprzeczny z zasadami współżycia społecznego albo z prawem. Niewątpliwie żądanie zaległych alimentów w sytuacji opisywanej w pytaniu jest zachowaniem nierzetelnym i nielojalnym i jako takie jest to sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Odpowiedzialność karna za składanie fałszywych zeznań Jeśli chodzi natomiast o kwestię odpowiedzialności karnej Pana byłej żony, to rozważałbym ją dopiero wtedy, gdy zezna ona nieprawdę przed sądem. Podstawą tej odpowiedzialności byłby wówczas art. 233 § 1 Kodeksu karnego, zgodnie z którym: kto, składając zeznanie mające służyć za dowód w postępowaniu sądowym lub w innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy, zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Minimalnym warunkiem koniecznym do popełnienia tego przestępstwa jest przewidywanie przez sprawcę nieprawdziwości jego oświadczeń o posiadanych wiadomościach na temat faktów badanych w postępowaniu i zarazem godzenie się z tym stanem, wyrażające się złożeniem takich zeznań w formie przewidzianej przez prawo procesowe (wyrok SN z 15 stycznia 1999 r., II KKN 129/97). Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej ▼▼▼ Zapytaj prawnika - porady prawne online . adwokat dlaczego świadkowie kłamią adwokat dlaczego świadkowie kłamią DLACZEGO ŚWIADKOWIE KORONNI KŁAMIĄ? PROBLEMATYKA WIARYGODNOŚCI DOWODU Z ZEZNAŃ ŚWIADKA.„Mały świadek koronny” często pomawia swoich dawnych kolegów, gdyż czerpie z tego tytułu odpowiednie korzyści i profity, o czym była już uprzednio mowa. Warto mieć na uwadze, że ta instytucja ma najczęściej zastosowanie w sprawach narkotykowych, gdzie mamy do czynienia z niezwykle hermetycznym środowiskiem i działaniem przez pośredników, co powoduje brak jakiejkolwiek możliwości zweryfikowania prawdziwości informacji ujawnionych przez „małego świadka koronnego”, co w konsekwencji sprawia, że czuje się on całkowicie bezkarny. Z uwagi na ww. okoliczności, dowód z pomówienia „małego świadka koronnego” powinien być traktowany z dużą dozą ostrożności oraz potwierdzony za pomocą wszelkich innych środków dowodowych, jednak w praktyce, często okazuje się być wystarczający dla wymiaru sprawiedliwości. DLACZEGO TZW. MAŁY ŚWIADEK KORONNY MOŻE KŁAMAĆ I FAŁSZYWIE KOGOŚ POMAWIAĆ?Podobnie jak w przypadku świadka koronnego, newralgiczna jest kwestia zmniejszenia swojej tym przypadku nie sposób co prawda jej uniknąć, jej dolegliwość jest jednak znacznie niższa, względem kary,która powinna być orzeczona w zwykłych okolicznościach. Jak wskazano, kara wobec małego świadka koronnego może zostać nadzwyczajnie złagodzona, bądź jej wykonanie zostać warunkowo zawieszone, przy czym Sąd, wymierzając karę pozbawienia wolności do lat 5, może warunkowo zawiesić jej wykonanie na okres próby wynoszący do 10 lat. Jest to diametralna różnica względem zwykłego warunkowego zawieszenia wykonania kary, które przysługuje tylko w razie skazania na karę do 1 roku pozbawienia wolności, na okres próby co do zasady od 1 roku do lat 3. PO CZYM POZNAĆ, ŻE „MAŁY ŚWIADEK KORONNY” KŁAMIE?Kłamstwa „małego świadka koronnego” można poznać przede wszystkim po tym, że w swoich zeznaniach operuje on ogólnikami, np. wystrzega się podawania konkretnych dat, przed sądem odmawia składania wyjaśnień i wnosi o odczytanie wyjaśnień złożonych w postępowaniu przygotowawczym, ponieważ nie pamięta swoich wcześniejszych opowieści, podaje informacje nie dające się zweryfikować lub takie, których nie potwierdzają żadne dowody rzeczowe lub podaje informacje nieprawdopodobne z punktu widzenia logiki, doświadczenia życiowego, a często także zdrowego dr Iwona Zielinko

jak udowodnić że świadek kłamie